tr?id=454621601398775&ev=PageView&noscript=1 Najdziwniejsze owoce Azji: Durian, Rambutan, Cytron i inne

Z czego słynie Azja? Oczywiście z egzotycznych owoców! Smaczne, soczyste, o dziwnych kształtach i nazwach. Sprzedawane na wszystkich bazarach w całości albo już obrane i pokrojone. Nic, tylko jeść! Zobacz na jakie dziwne owoce można trafić w Tajlandii, Wietnamie, Malezji czy Kambodży!

Bardziej niż zabytki, muzea, interesuje mnie przebywanie z mieszkańcami, zakupy oraz… jedzenie. A że jestem wegetarianką, nie zawsze poszukiwanie czegoś do zjedzenia jest łatwe, szybkie i przyjemne. Na szczęście w Azji jest całe mnóstwo owoców. Dziwnych owoców. W Polsce są trudno dostępne, a jeśli już, to smakiem znacznie odbiegają od kupionych na miejscu, w Azji. W końcu od momentu zerwania do kupienia go przez nas upływa bardzo wiele czasu.

DurianDurian, czyli najbardziej śmierdzący owoc świata

Durian

Durian – król tropikalnych owoców. Duży i… śmierdzący. Tak bardzo, że w wielu miejscach umieszczono znaki zakazu wnoszenia owocu. Zapach przypomina trochę psujące się mięso połączone ze starym mlekiem i jajkami. Mimo specyficznego zapachu, durian jest bardzo smaczny, a przez Azjatów uważany jest za afrodyzjak. Jak wygląda durian? Jest wielkości piłki, w kolorze zielonym, pokryty grubymi kolcami. Miąższ jest żółto-zielony.

Pitaja (Smoczy owoc) 

Pitaja, Smoczy owoc, Dragon fruit, khanum – charakterystycznie soczyście różowy owoc, z białym miąższem i drobnymi, czarnymi pestkami przypominającymi deser z nasion chia. Najlepiej smakuje schłodzony. Można go jeść jak kiwi, wydłubując łyżeczką, albo obrać ze skórki i pokroić w kostkę – taka opcja jest też sprzedawana w plastikowych pudełkach. Smoczy owoc widziałam w polskich dyskontach..

PitajaSmoczy owoc

Rambutan 

Rambutan przypomina mi trochę liczi – jest mniej więcej takiej samej wielkości, ale jest włochaty, żółto-pomarańczowy. Miąższ jest biały, galaretowaty, lekko słodki (te jada się na surowo) lub kwaśny (jadane po ugotowaniu). W środku znajdują się małe pestki, których nie jada się. Można jednak przywieźć kilka do Polski i spróbować posadzić w domu, na parapecie. A nuż coś wykiełkuje…

RambutanRambutan

Cytron 

Cytron nazywany jest też ręką Buddy. Skąd to skojarzenie? Jego kształt przypomina dłonie modlącego się Buddy, jest w kolorze żółtym. Miąższu się nie jada, skórka natomiast używana jest do robienia słodkości. Z jego soku otrzymuje się kwas cytrynowy. Cytron znajdziemy np. w Tajlandii.

CytronCytron, czyli ręka Buddy

Mangostan 

Mangostany trochę przypominają jabłka, trochę pomidory, trochę borówki. Są okrągłe, ciemnofioletowe, o wielkości 4-7 cm. Biały, soczysty miąższ jest bardzo słodki, przypomina trochę ananasa albo truskawkę. Sok mangostanu trudno odeprać (zupełnie jak nasze jagody!), a więc warto uważać na ubrania. W tropikach ciężko o dobry odplamiacz i chęć prania.

MangostanMangostany

Langsat (Duku)

Langsat to drobne, żółto-brązowe owoce rosnące jak winogrona, w pękach. Biały miąższ ma formę galaretki. Pestek się nie je. Owoce langsatu są naprawdę smaczne – słodkie, ale i lekko kwaśne – idealne na upalny dzień, bo bardzo orzeźwiają. Jedząc je nie trzeba używać noża i nie ubrudzimy się – dodatkowy plus oprócz pełnego brzucha.

 LangsatSłodki langsat (by goosmurf )