Każdy zakątek globu ma swoją listę rzeczy, które trzeba zrobić/spróbować, aby móc z całym przekonaniem stwierdzić, że poznało się daną lokalizację i w pełni w niej zasmakowało. Czego więc warto doświadczyć w Sajgonie?

Być może spotkaliście się już gdzieś z opinią, że w Sajgonie nie ma właściwie nic ciekawego do roboty. Nieprawdziwość tego stwierdzenia tak nas poraziła, że nie mogliśmy postąpić inaczej, jak tylko stanąć w obronie naszego ulubionego miejsca na ziemi i uratować niejednej osobie wakacje! Zobaczcie poniższą listę najciekawszych atrakcji w Ho Chi Minh City, które sami wciąż odkrywamy i na bieżąco uzupełniamy.

1. Skosztować ulicznego jedzenia

Różne miejsca mają swoje motywy przewodnie. Wietnam jest cały o smakach. Sajgon zaś jest uważany za światową stolicę kuchni ulicznej. Możesz poczuć się jak Anthony Bourdain smakując przepyszna 'nie-zupę Pho', świeże 'sajgonki', egzotyczne owoce czy orzeźwiający sok z trzciny cukrowej (Nước Mía) to tylko niewielka część tego, co możemy spróbować w ulicznych jadłodajniach Sajgonu. Takie jedzenie nie dość, że jest ucztą dla zmysłow, to jeszcze tanie. Wiele osób obawia się jeść w tego typu miejscach, ale trzeba wiedzieć, które wybrać (chętnie podpowiemy!). Tu dobrze kierować się zasadą: im więcej osób je w lokalu, tym dania są świeższe i smaczniejsze.

Na maleńkim plastikowym stołeczku wszystko smakuje lepiej!

Uwaga: Z racji, iż Wietnamczycy jedzą o konkretnych godzinach (śniadanie 6:00 - 8:30, lunch 11:30 - 13:00, kolacja 18:00 - 19:30), to poza wymienionymi porami dnia nawet najlepsze restauracje mogą być nieczynne. Pozostaje jeszcze korzystanie z aplikacji Foody.vn, dostępnej na Androida i iOS.

Nasz katalog potraw, które trzeba spróbować w Sajgonie:

- Mì hoành thánh – świeży makaron pszenny, podawany z plastrami gotowanej wieprzowiny, szczypiorem oraz pierożkami wonton – wynalazek Chińczyków, którzy osiedlili się w Wietnamie. Serwowany z sosem chilli, limonką i sosem sojowym, najlepiej smakuje na plastikowym stoliku, gdy siedzisz na 30-centymetrowym, plastikowym stołeczku.

- Bánh mì w wydaniu Miasta Ho Chi Minha różni się od wersji, podawanej na północy – w Hanoi – wkładką. Tutaj znajdziesz kompozycję, złożoną z wieprzowego pasztetu, dwóch lub więcej rodzajów wietnamskich wędlin, specyficznego, lokalnego majonezu oraz kolendry i chili.

- Chcesz wiedzieć więcej? zobacz osobny artykuł o jedzeniu ulicznym w Wietnamie!

Pamiętajcie, że jedzenie jest w Wietnamie okazją, do zawierania znajomości, wspólnego celebrowania posiłku oraz radowania się podczas degustacji każdego podanego dania, dlatego też nie zdziwcie się, gdy korpulentna właścicielka wyszynku będzie co jakiś czas na was spoglądać, aby ocenić, czy potrawy Wam smakują.

Jeśli chcecie okazać zadowolenie ze smaku dań, możecie co jakiś czas radośnie mlasnąć, a na koniec, podczas płacenia, pokazać szefowi lub szefowej knajpki, że było NGON LẮM albo po prostu promiennie się uśmiechnąć, pokazując kciuk w górę i pochwalnie kiwając głową.

Anthony Bourdain eksploruje smaki Sajgonu

Zdjęcie: BBC - Anthony Bourdain kochał kuchnię Sajgonu

2. Poznać nocne oblicze miasta

Za dnia Sajgon jest tętniącym życiem miastem, pełnym motorów, samochodów, zabieganych mieszkańców i turystów fotografujących każdy ciekawszy budynek. Jak jest nocą? Wcale nie inaczej! Kolorowe światła, nocny pęd, pełne ludzi bary i dyskoteki. Sajgon nigdy nie śpi!

Zanurz się wraz z nami w uliczki, alejki i zaułki, pełne prawdziwych "tubylców", spędzających wolny czas jedząc, pijąc, czy też leżąc na rzeźbionej, drewnianej ławie, przed ekranem 50-calowego telewizora w salonie o powierzchni 7 metrów kwadratowych; spróbuj jedzenia, którego nie znajdziesz w dzielnicy turystycznej; przekonaj się, dlaczego uczestnicy naszej wycieczki Nocny Sajgon często podsumowują swoje doświadczenia zdaniem "prawdziwy SAJGON".

Chcesz wyruszyć z nami na podbój Nocnego Sajgonu? – Zobacz program!

Nocny Sajgon na motorach z Łukaszem z wczasywazji.pl

Zdjęcie: Krzysztof Kamiński z wyjazdu z wczasywazji.pl

3. Wybrać się na jeden z sajgońskich targów

Możecie zacząć od targu Ben Tanh. To nie tylko miejsce zakupów! To miejsce, gdzie można poobserwować Wietnamczyków i ich tradycyjne wyroby czy zjeść coś pysznego (np. kisiel z dodatkami – chè thập cẩm lub wypić sok z egzotycznych owoców). Nie gwarantujemy jednak, że z bazaru wyjdziecie z pustymi rękoma… Bogactwo kolorów i zapachów skusi nawet najbardziej opornych.

Pamiętajcie też, że na tym konkretnym targowisku kupić można prawie wszystko, jeśli tylko się odpowiednio poszuka. A jeśli nie możecie znaleźć tego, co potrzebujecie, zapytajcie któregokolwiek sprzedawcy, on pokieruje was do „swojego dobrego znajomego, który akurat tym handluje”. Wyroby z laki, obrazy, obrazki, przypinki, naszywki z flagami Narodowego Frontu Wyzwolenia Wietnamu Południowego – czyli Wietkongu, garnitury (szyte w jeden dzień!), wyroby z jedwabiu, przyprawy – zarówno świeże, jak i suszone... do wyboru do koloru!

Jeśli nie znajdziecie tego, czego szukacie tutaj, to zostaje już tylko Wielki Rynek w Dystrykcie 5 – nieco dalej od centrum miasta (około 20-30 minut jazdy taksówką, w zależności od sytuacji na drodze).
Miejcie jednak na uwadze, iż Wielki Rynek to tak naprawdę rozległy obszar, na którym handluje się wszystkim. Tak jest – wszystkim. Kotwica do kutra? Jest. Silnik okrętowy do barki, przewożącej owoce? Jest. Łańcuch o średnicy 50cm? Oczywiście, że jest!

Jeśli szukacie miliariów oraz rzeczy z demobilu, takich jak plecaki Wietkongu, przypinki i ordery wojskowe, stare i nowe mundury oraz obuwie wojskowe, czy też wojskowy środek na komary, udajcie się na Rynek Dan Sinh, położony 10-15 minut piechotą (w zależności od szybkości marszu) od Rynku Ben Thanh. Tam miłośnicy pamiątek wojskowych znajdą „prawie” wszystko.

Kobieta na targu w Sajgonie

4. Przejechać się rikszą

Riksze rowerowe to świetny sposób na niespieszne zwiedzanie Sajgonu! Rikszarz zabierze nas w wybrane przez nas miejsce, a my, siedząc wygodnie, możemy podziwiać otaczające nas miasto, chłonąć jego atmosferę i robić zdjęcia. Jest to więc nie tylko środek transportu, ale także ciekawa atrakcja sama w sobie!

Riksze w Sajgonie

5. Przejechać się na motorze

Sajgon najlepiej zwiedzać na motorze. Wbrew pozorom, jest szybszy niż samochód, bo nie stoi się w korkach! Jazda na motorze wymaga oczywiście odwagi – na początek warto spróbować jako pasażer. Wczasywazji.pl organizują nocną wycieczkę na motorach po Sajgonie. Świetna przygoda i okazja do zobaczenia miasta z nieco innej perspektywy.

6. Wypić kawę lub drinka na Bitexco Financial Tower

Jeszcze do połowy lipca 2018 r. był to najwyższy wieżowiec w Sajgonie, teraz zajmuje drugą pozycję na podium (tuż po drapaczu chmur, zwanym "Landmark 81"). Centrum wietnamskiej finansjery oraz ekskluzywnych sklepów jest też miejscem, w którym znajduje się bar/kawiarnia z widokiem, rozciągającym się na całe miasto.

Dopiero patrząc na Sajgon z 52 piętra, można uświadomić sobie, jak ogromne jest to miasto!

Bitexco Financial Tower – najwyższy budynek w Sajgonie

Zdjęcie: Gyver Chang

7. Zjeść kolację na pokładzie statku podczas rejsu po rzece Sajgon

Z wczasywazji.pl możecie wykupić sobie wieczorny rejs na statku po rzece Sajgon, połączony z kolacją w formie bufetu oraz programem artystycznym, obejmującym nie tylko "piosenki do kotleta", lecz także pokazy tradycyjnego tańca i muzyki mniejszości etnicznych Wietnamu.

Jeśli myślicie o oświadczynach, lub romantycznej kolacji rocznicowej/urodzinowej/jakiejkolwiek, dajcie nam znać ;)

Rejs z kolacją i animacjami po rzece Sajgon

8. Przepłynąć się tramwajem wodnym

Na przełomie 2017/2018 uruchomiony został Sajgoński Autobus Wodny, którym można wyruszyć z samego centrum miasta – przystani Bach Dang, naprzeciwko pomnika Tran Hung Dao, na rondzie Me Linh, aż na przedmieścia – do obszaru Binh Quoi z wieloma restauracjami i ogrodami.

Mapę i rozkład "jazdy" możecie znaleźć na stronie https://www.saigonwaterbus.vn.

9. Zobaczyć Sajgon prosto z nieba – Landmark 81

Chcecie zobaczyć Sajgon prosto z nieba? To możliwe, oczywiście tylko z nami! ;) Widok jest niesamowity!

W trakcie naszych wycieczek po Sajgonie – zarówno za dnia, jak i w nocy, możemy zabrać Was na najwyższy lounge w Azji Południowo-Wschodniej! Na 75 piętro wieżowca Landmark 81!

Zupełna nowość w Ho Chi Minh City!

sajgon-z-nieba Co robić w Sajgonie? – TOP 12 atrakcji Ho Chi Minh City

10. Zasmakować w imprezowym Sajgonie

Azjatyckie miasta ukazujące po zmroku swoje imprezowe oblicze są już niemal legendarne. Również Sajgon nie ustępuje pod tym względem innym azjatyckim metropoliom i wabi gości oraz mieszkańców barwnym, roziskrzonym i zróżnicowanym życiem nocnym. Wiele razy spotkacie się ze stwierdzeniem, że jest to miasto, które nigdy nie śpi. Być może słyszeliście już o najbardziej imprezowych ulicach Ho Chi Minh City, takich jak Bui Vien czy Pham Ngu Lao, gdzie jest tanio, tłoczno i głośno, ale musicie wiedzieć, że z nami poznacie wiele innych miejsc, gdzie można się zrelaksować lub dobrze zabawić i niekoniecznie będą to miejscówki znane większości turystów.

No dobrze, co właściwie się składa na to osławione życie nocne Sajgonu? Oczywiście poza pulsującymi neonami i hałaśliwymi dyskotekami rodem z „Kac Vegas”? Okazuje się, że Sajgon nocą, to także bary z bajecznym widokiem na roziskrzone miasto – zlokalizowane na dachach budynków, lokale z muzyką na żywo (rockową, jazzową, hiphopową) oraz piosenkami na życzenie, kasyna, ekskluzywne kluby nocne na wysokim poziomie wizualnym i muzycznym, lokale imprezowe tak rozbudowane, że zajmują kilka kondygnacji, nie brakuje tu także miejsc, gdzie można się napić dobrego piwa, wytwarzanego przez małe, lokalne browary. Nocne życie Ho Chi Minh City zdecydowanie warte jest głębszego poznania, a ze względu na jego różnorodność, warto zarezerwować sobie co najmniej kilka wieczorów na poznanie tutejszych atrakcji po zmroku.

Sajgon to także barwne i zróżnicowane życie nocne

Zdjęcie: Marco Verch

11. Zanurzyć się w zieleni Delty Mekongu

Zazwyczaj robimy to na trzy sposoby, w zależności od tego, ile czasu chcesz na ten region poświęcić:

a) Delta Mekongu w pigułce

Jeśli nie masz zbyt wiele czasu, a będziesz w Sajgonie, możesz przeznaczyć jeden dzień na wyprawę do Stolicy Wietnamskich Kokosów. Tutaj zobaczysz w pigułce życie okolicznych mieszkańców wsi, dowiesz się, czym się zajmują, jak spędzają czas wolny, dlaczego malują na dziobach łódek oczy oraz co i w jaki sposób jedzą – a nawet sam spróbujesz ich tradycyjnych, regionalnych dań.

Rozsiądź się wygodnie w naszej zadaszonej łodzi, weź do ręki świeżego kokosa, zaspokój swoje pragnienie jego sokiem i naciesz swe oczy widokiem barek mieszkalnych, mężczyzn i kobiet, sterujących statkami za pomocą nóg, w czasie relaksowania się w hamaku, poznaj, czym jest kokos wodny i dlaczego zupełnie nie wygląda jak kokos – słowem – poczuj klimat najbardziej „wyluzowanego” regionu Wietnamu!

b) Z noclegiem pośród zieleni

Jeśli dysponujesz dodatkowym dniem, po opisanej wyżej przygodzie możesz udać się na nocleg w domu-homestay’u – u naszego zaufanego, Starszego Brata Sy. Ulokujesz się tu w hamaku z zimnym napojem, po czym, wieczorem, kuzynki gospodarza nauczą cię przyrządzać wietnamskie naleśniki, które następnie, w otoczeniu kilku innych potraw, podane zostaną na kolację. Tutaj poczujesz, co to znaczy mieszkać na wsi w Wietnamie. Dookoła domu Brata Sy nie ma innych zabudowań, a cały teren otoczony jest bujną roślinnością. Pozwól się ukołysać do snu jedynym sąsiadom – żabom i świerszczom, oddychając świeżym i rześkim powietrzem w drewnianym domu pośrodku... niczego ;)

c) Delta na Bogato

W przypadku, gdy chcesz spędzić 3 dni w Delcie Mekongu i zobaczyć wszystko, co najważniejsze, po zwiedzeniu Stolicy Kokosów zabierzemy Cię do malowniczego Can Tho – najważniejszego miasta w regionie. Tutaj udamy się na nabrzeże Ninh Kieu, gdzie uświadomisz sobie, jak ciekawa jest historia Wietnamu – z jednej strony ulicy ujrzysz zabytkowe, kolonialne kamieniczki, z drugiej natomiast machać do Ciebie będzie pomnik Wujka Ho – Ho Chi Minh’a, przywódcy Wietnamczyków w walkach narodowowyzwoleńczych. Zjemy też kolację i udamy się na nocleg, gdyż następnego dnia czeka nas wczesna pobudka...

O brzasku udamy się na największy pływający rynek w okolicy, gdzie dowiemy się, jak zidentyfikować towary sprzedawane na poszczególnych barkach oraz zjemy śniadanie, wypijemy kawę i spróbujemy tropikalnych owoców prosto od „hurtownika”. A wszystko to... przypłynie do nas! Następnym przystankiem będzie las namorzynowy Tra Su, z krajobrazami jak z innej planety. Zobaczymy tutaj obszar gniazdowania ptaków, zarówno z dołu, jak i ze szczytu wieży widokowej. Spróbujemy również soku z kokosa cukrowego.

Następnego dnia udamy się poprosić o bogactwo i szczęście w interesach do Świątyni Pani Królowej Krainy, gdzie – podobnie, jak lokalni mieszkańcy – złożymy ofiary. Eksplorację Delty zakończymy powrotem do Sajgonu.

Dla każdego coś miłego!

Zanurzony w zieleni Delty Mekongu w południowym Wietnamie

12. Zgłębić tajemnice Tuneli Cu Chi

Obszar Tuneli Cu Chi znajduje się około 70 km od Sajgonu. Łączna długość tuneli to około 200km, lecz udostępniony do zwiedzania jest tylko niewielki fragment.

System tuneli zaczął powstawać w latach 40. XX wieku i był rozbudowywany prawie do końca wojny amerykańskiej, stając się podziemnym miastem z trzema poziomami, wymyślnymi zabezpieczeniami, wąskimi gardłami i pułapkami, wykonanymi ze szrapneli po bombach, zrzucanych przez Amerykanów i wojsko Republiki Wietnamu.

Tego miejsca nie można przeoczyć zwiedzając Wietnam.

Tunele Cu Chi

Zdjęcie: Alex Valavanis