tr?id=454621601398775&ev=PageView&noscript=1 Kawa w Wietnamie. Przewodnik po wietnamskiej kawie.

Większości z nas Wietnam kojarzy się przede wszystkim z pięknymi krajobrazami zielonych pól ryżowych i herbacianych, egzotycznymi wakacjami i orientalną kuchnią. Mało kto jednak wie, że Wietnam jest drugim największym eksporterem kawy na świecie.

Wietnam to także prawdziwy raj dla wszystkich miłośników tegoż trunku. Dostaniecie tu kawę podaną na „milion” sposobów, a każda będzie wyśmienita!

Ziarna kawy

Kawa w Wietnamie

Kawa w Wietnamie pojawiła się w XIX wieku za sprawą francuskich kolonistów i od tamtej pory plantacje jak i przemysł kawowy w tym kraju stale się rozwijają. Już pod koniec XX wieku Wietnam stał się drugim, zaraz po Brazylii, największym producentem kawy na świecie!

W Wietnamie uprawia się głównie Robustę, a to ze względu na fakt, iż ta odmiana kawy jest znacznie łatwiejsza w uprawie. W ostatnim czasie jednak zaczęto również uprawiać Arabicę oraz produkować najdroższą kawę świata, czyli Kopi Luwak.

Obecnie na niemal każdym kroku, niemal każdego dużego miasta, takiego jak Hanoi czy Ho Chi Minh City, można natrafić na liczne kawiarnie - większe, mniejsze, sieciowe (np. Trung Nguyen Coffee), rodzinne (jak np. słynna Giang Cafe w Hanoi), które serwują przeróżne rodzaje wietnamskiej kawy.

Któż oparłby się wyśmienitej cà phê sữa đá w styczniowy poranek w Mui Ne?

Jak przyrządza się kawę w Wietnamie?

Wietnamczycy wypracowali swój własny, oryginalny sposób parzenia kawy, który nadaje jej niepowtarzalny smak i aromat. Na początek grubo zmieloną kawę umieszcza się w specjalnym, metalowym filtrze kroplowym (Ca Phe phin), przykrywa praską i umieszcza na filiżance, której dno wyściela warstewka słodkiego skondensowanego mleka. Następnie dodaje się gorącej wody, która powoli, kropla po kropli przesącza się do filiżanki. Kiedy kawa jest już gotowa, należy zdjąć pokrywkę, odłożyć na stół i umieścić na niej filtr. Teraz już można tylko cieszyć się smakiem mocnej, ciemnobrązowej kawy z wyraźną nutą goryczki. Parzenie kawy

Ponieważ w Wietnamie głównie uprawia się Robustę, która jest znacznie mocniejsza i zawiera więcej kofeiny niż Arabica, a także ze względu na specyficzny, długi i powolny proces palenia ziaren oraz wyjątkowy sposób parzenia kawy, otrzymywany napar ma bardzo mocny, wyrazisty i gorzki smak, co może nieco zaskoczyć nawet największych amatorów czarnej kawy. Stąd też w Wietnamie, kawę tradycyjnie pija się ze słodkim, skondensowanym mlekiem, którego słodycz i kremowość stanowi idealny kontrast dla mocy i goryczki kawy. Z tego samego powodu w Wietnamie trudno dostać kawę bez cukru, nawet jeśli wybierzemy wariant bez mleka, kawa i tak będzie posłodzona. Warto więc o tym pamiętać, by za wczasu uprzedzić sprzedawcę, że chcemy kawę bez dodatku cukru.

Rodzaje wietnamskiej kawy

W Wietnamie kawę można wypić na wiele pysznych sposobów, zarówno na gorąco jak i na zimno, z przeróżnymi, niekiedy lekko oryginalnymi dodatkami.

 Wietnamskie kawy na ciepło

Ca phe nau lub ca phe sua

Jeśli jesteście fanami białej kawy, to ten jej rodzaj jest właśnie dla was. Ca phe nau, jak nazywają ja mieszkańcy północnego Wietnamu lub też ca phe sua, jak mówią na południu kraju, to tradycyjna kawa wietnamska z dodatkiem skondensowanego mleka. Jest mocna, słodka i wprost obłędna! Na pierwszy rzut oka może sie wydawać, iż dodatek skondensowanego mleka sprawi, że kawa będzie zbyt słodka, jednak to własnie ono sprawia, że bardzo mocna i lekko gorzka wietnamska kawa nabiera nieco łagodniejszego i kremowego smaku.

Jeśli klasyczna kawa jest dla was zbyt mocna, mimo dodatku słodkiego mleka, możecie zamówić ca phe bac xiu, czyli kawę ze sporą porcją skondensowanego mleka. Ale uwaga, w wietnamskiej kawiarni nie wypijecie kawy ze zwykłym mlekiem, trzeba więc liczyć sie z tym, że kawa z ekstra mlekiem będzie również ekstra słodka!

Ca phe den

Tą kawę możemy polecić wszystkim amatorom mocnego, czarnego espresso. Ca phe den to klasyczna, wietnamska, czarna kawa z cukrem. Ten rodzaj kawy, podobnie jak wersję w mlekiem spotkamy zarówno podaną na gorąco jak i na zimno, czyli w wersji ice coffee. Jeśli zależy nam by otrzymać kawę bez cukru musimy w kawiarni poprosić o ca phe den khong duong.

Ca phe trung

Ta kawa to coś zdecydowanie dla fanów kogla-mogla. Połączenie kawy i pysznego deseru w jednym! Ca phe trung to czarna kawa z dodatkiem słodkiego kremu, powstałego z ubicia skondensowanego mleka i żółtka. Podawana jest zarówno w wersji na ciepło, jak i na zimno. A ci, którzy nie przepadają za kawą mogą zamówić ca phe trung cacao, czyli kakao z pyszną pianką.

Ca phe trung jest specjalnością kawiarni w Hanoi i to właśnie w tym mieście możecie wypić najlepszą kawę z żółtkiem!

 Wietnamskie kawy mrożone

Ca phe sua da i ca phe den da

Na wietnamskie upały doskanale sprawdzi sie natomiast tradycyjna kawa wietnamska w wersji na zimno, czyli kawa mrożona. Może być przyrządzana z dodatkiem skondensowanego mleka (ca phe sua da) lub bez (ca phe den da) i lodu. Nie zdziwcie się jeśli w kawiarni dostaniecie prócz filiżanki z kawą również wysoką szklankę z lodem. Aby móc cieszyć sie prawdziwym smakiem mrożonej kawy należy po jej zaparzeniu przelać wszystko do szklanki z lodem i dopiero wypić.

Kawa w Sajgonie

Sua chua ca phe

Ten rodzaj kawy może nieco zaskoczyć, choć miłośnikom połączenia kawy z lodami powinien przypaść do gustu. Otóż sua chua ca phe to kawa z gęstym, kremowym jogurtem, który doskonale łagodzi mocny smak kawy.

Sinh to ca phe

Uwielbiacie orzeźwiające smoothie, przyrządzane ze świeżych, egzotycznych owoców? A co powiecie na szalone połączenie owocowego smoothe z kawą? Sinh to ca phe to właśnie taki kawowo-owocowy koktajl, często z dodatkiem jogurtu. Jest słodki, kremowy, owocowy i pyszny!

Kopi LuwakFot. sackerman519

Gdzie można wypić wietnamską kawę?

Klasyczną kawę ze skondensowanym mlekiem podaną na zimno lub ciepło wypić można praktycznie w każdej kawiarni czy ulicznym straganie na terenie całego Wietnamu. Jeśli natomiast chodzi o rodzaje kawy i ich wariacje to w zależności od regionu kraju w który sie udamy, możemy się spotkać z zupełnie innym sposobem jej podania.

Jeśli zależy nam na skosztowaniu ca phe trung, powinniśmy wybrać sie na północ Wietnamu, do Hanoi, gdzie znajdziemy liczne kawiarnie serwujące właśnie ten rodzaj kawy. Kawę z jogurtem czy też kawę smoothie wypijemy natomiast zarówno na północy jak i południu Wietnamu. W Hanoi warto skusić się na kawowo-bananowy koktajl (sinh to ca phe chuoi bo) lub obłędną kawę mrożoną z kokosem, a w Sajgonie na wersję z egzotycznym owocem sapodilla (sinh to ca phe sapoche).

Kawa kopi luwak

Prócz Robusty oraz jej mieszanek z Arabicą w Wietnamie można dostać także słynną kawę Kopi Luwak, czyli  ca phe chon. Czym różni się kopi luwak od zwykłej kawy i skąd taka jej wysoka cena? Otóż tym co wyróżnia Kopi Luwak na tle innych odmian kawy jest sposób pozyskiwania ziaren.

Zanim ziarna kawy zostaną zebrane i poddane procesowi palenia, przechodzą przez układ pokarmowy zwierzęcia o wdzięcznej nazwie łaskun palmowy. Dopiero po strawieniu i wydaleniu ziaren przez łaskuna, są one zbierane, dokładnie myte, suszone, a następnie palone i mielone.

Mimo iż proces pozyskiwania ziaren brzmi dość odpychająco, to kawa Kopi Luwak uważana jest przez smakoszy za prawdziwy rarytas. Napój jest gęsty, o lekkim czekoladowym aromacie i bez charakterystycznej dla większości kaw goryczki.

 Łaskun palmowy

Czy to pies? Czy to kot? Nie to Łaskun!

Łaskun palmowy to drapieżny ssak z rodziny wiwerowatych, żyjący w lasach tropikalnych Azji Południowo-Wschodniej, na obszarze od Indii po Filipiny i Borneo. Są to zwierzęta niewielkie, wielkością przypominające nasze koty. Dorosłe osobniki mierzą około 53cm długości i ważą od 2 kg do 5kg. Prawie tyle samo co sam łaskun mierzy jego ogon, bo aż około 49 cm. Zwierzęta te są aktywne głównie w nocy. Żywią się owocami, w tym owocami kawy, ale także insektami i małymi ssakami, jak np. myszy.

Niestety duża popularność kawy Kopi Luwak, a co za tym idzie coraz większe zapotrzebowanie na jej produkcję spowodowało, że łaskuny są wyłapywane, przetrzymywane w niewoli i wykorzystywane do produkcji kawy.

Kopi-luwakFot.  Arkadiusz Kurnicki