tr?id=454621601398775&ev=PageView&noscript=1 Azjatycka kuchnia wegetariańska – bezmięsne dania w Azji

O ile w Polsce nie mam problemu z kupowaniem czy przygotowywaniem potraw, tak w podróży nie jest już tak łatwo. Po pierwsze: nazwy bywają mylące, po drugie: kelnerzy albo sprzedawcy kłamią, po trzecie: dominują głównie potrawy z dodatkiem mięsa. 

Dania wege w AzjiW Azji nie trudno o smaczne dania wege

Każdy wegetarianin choć raz spotkał sie z sytuacją tego typu:

- „Przepraszam, czy ta zupa jest gotowana na mięsie?"

 - „Nie, na kurczaku".

Tak, dla wielu osób kurczak to nie mięso i zamawiając zupę wegetariańską, możemy dostać właśnie z kawałkami drobiu. Może też się zdarzyć, że nie zobaczymy mięsa, ale wyczujemy, bo został dodany tłuszcz zwierzęcy. Brzmi śmiesznie, ale naprawdę tak jest. Zdarzały się sytuacje, że kelner zupełnie nie rozumiał, że chciałabym zjeść coś bez mięsa. Przecież jest smaczne i zdrowe. 

Wegetarianin w Azji

W Azji jest inaczej. Tu wegetarianie bez problemu powinni znaleźć coś dla siebie. Jest wiele wariacji bezmięsnych zup i makaronów. Nie zapominajmy też o egzotycznych owocach, deserach i świeżo wyciskanych sokach. 

Jak kupować?

Czasem wystarczy spojrzeć na potrawę i od razu widać, że nie ma w niej mięsa, innym razem trzeba się zapytać czy nie ma w niej: drobiu, owoców morza, wołowiny i wieprzowiny. Warto wiedzieć, że do bardzo wielu azjatyckich potraw dodawany jest sos rybny. W daniach wegetariańskich zastępowany jest sosem sojowym, ale tu warto się upewnić. W Azji jest wiele miejsc, gdzie dania przygotowywane są na naszych oczach.

Co zjeść bezmięsnego w Azji? 

Flagowym daniem w Wietnamie są oczywiście sajgonki! Dostępne są oczywiście w wersji wegetariańskiej i co ciekawe, to właśnie te cieszą się największym powodzeniem. Warto też spróbować wegetariańskiej zupy PHO

W Indonezji można zjeść gado-gado, czyli warzywa z jajkami, oblane przepysznym sosem na bazie masła orzechowego. 

W Malezji warto skosztować zasmażanego ryżu z warzywami i tofu, nasi lemak (ryż gotowany na mleku ryżowym z orzechami, ogórkiem i ostrym sosem) chlebka roti, popiah (malajskie sajgonki) czy sałatkę owocową rojak

Również w Tajlandii wegetarianie nie zgłodnieją, ale tu lepiej uważać na wspomniany, często dodawany sos rybny. Zwłaszcza w ulicznych barach potrawy wyglądają na wege, ale jednak takie mogą nie być. 100 procentową pewność, że nie je się mięsnej potrawy, można mieć w barze wegetariańskim, a tych jest tu całkiem sporo, głównie przy buddyjskich świątyniach. Co ciekawe, nie brakuje też produktów wegetariańskich, takich jak mleko i parówki sojowe czy tofu – w bardzo niskich cenach. A smażone banany – cudo! 

I tu powtórzę się – owoce, przepyszne, słodkie, orzeźwiające, łatwo dostępne, bo dostaniemy je na każdy bazarze czy ulicznym stoisku w każdym azjatyckim kraju.

Kuchnia AzjiMakaron z tofu